książki

Co lubimy robić oprócz głaskania kotów

Moderator: ikxio

Re: książki

Postautor: Alexa » wtorek 01 mar 2016, 11:52

Caryca ja uważam że trzeba przejść przez życie, tak aby nikt przez nas nie płakał i nie nie cierpiał, dotyczy to ludzi i zwierząt. Oczywiście zbrodniarze powinni ponieść kary za swoje zbrodnie wobec ludzi i zwierząt.

Ja bym chciała przeczytać książkę na temat sułtanatu kobiet(czasy od Hurem aż po Thukan) ale chyba nie ma takiej książki. Zaciekawił mnie ten temat choć uważam że przy obecnym exodusie arabów na Europę trzeba bronić się przed nimi, bo ani się nie obejrzymy a będziemy chodzić w burkach.
ObrazekObrazek
Koty łączą ludzi, którzy w innym przypadku nigdy nie spotkaliby się

Przed skopiowaniem moich postów/wypowiedzi i umieszczeniu na innych forach zapytaj mnie o zgodę
Awatar użytkownika
Alexa
Moderator
 
Posty: 8961
Rejestracja: niedziela 08 lip 2012, 08:42
Lokalizacja: Silesia-Katowice

Re: książki

Postautor: bungula » wtorek 01 mar 2016, 13:53

Alexa, polecam książkę "Tajemnice haremów"
Obrazek
Awatar użytkownika
bungula
VIP
 
Posty: 3263
Rejestracja: poniedziałek 09 lip 2012, 08:04

Re: książki

Postautor: caryca » sobota 05 mar 2016, 11:49

Pozwoliłam sobie skorzystać z podpowiedzi bunguli i mam już zamówioną książkę "Tajemnice haremów". Jak tylko wróci do biblioteki- zawiadomią mnie.
Teraz kończę czytać "Za plecami anioła" Renaty Górskiej. Bohaterką jest młoda Polka która po dwóch nieudanych związkach i utraty pracy w niemieckim buticu wyruszyła przed siebie i utknęła w małym niemieckim miasteczku. Miasteczku, którego mieszkańcy wprost nienawidzili obcokrajowców.
Jak sobie poradziła dzielna kobieta? Aby się o tym dowiedzieć, trzeba przeczytać książkę. A czyta się bardzo dobrze.
Na czytanie czeka już "Katarzyna Wielka" Ewy Stachniak. Jak wynika z przeczytanej recenzji, historia tej wielkiej carycy przedstawiona jest w dość interesujący, inny niż w innych powieściach, sposób.
caryca
Cztery Koty
 
Posty: 254
Rejestracja: sobota 01 cze 2013, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: książki

Postautor: Sissi » sobota 05 mar 2016, 16:11

Caryca cos jakby dla mnie ta ksiazka "za plecami aniola" konieczenie musze przeczytac :)
Cheila ,Dasha ,Fiona, Isis + Philip

" Sissi na zawsze pozostaniesz w moim sercu moja ukochana koteczko .."
Awatar użytkownika
Sissi
Moderator
 
Posty: 3757
Rejestracja: niedziela 08 lip 2012, 08:24
Lokalizacja: Niemcy,München-Karlsruhe

Re: książki

Postautor: kaiko » sobota 05 mar 2016, 20:53

Czytałam, taka lekka literaturka kobieca.
Miłosniczkom takiej lektury polecam książki Anny Ficner-Ogonowskiej-cykl Alibi na szczęście-4 części
kaiko
 

Re: książki

Postautor: caryca » sobota 05 mar 2016, 23:43

O! to coś dla mnie. Nie znam tej autorki. Muszę sprawdzić w mojej bibliotece czy to jest .
Za dwa tygodnie jadę do sanatorium, do Kołobrzegu i już zasięgnęłam języka gdzie tam jest biblioteka. Mam zamiar zrobić sobie przerwę od komputera i czas wypełnić czytaniem.
caryca
Cztery Koty
 
Posty: 254
Rejestracja: sobota 01 cze 2013, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: książki

Postautor: kaiko » niedziela 06 mar 2016, 10:24

Doskonała lektura na taki wyjazd :)
A Renaty L.Górskiej(Za plecami anioła) polecam też "Błędne siostry"
http://www.proszynski.pl/Bledne_siostry-p-31060-.html
oraz "Historia kotem się toczy"
http://www.dziennik-literacki.pl/recenz ... -sie-toczy
kaiko
 

Re: książki

Postautor: caryca » niedziela 06 mar 2016, 20:35

Dziękuję za podpowiedzi. Na pewno skorzystam.
Właśnie skończyłam "Katarzynę Wielką". Czytałam całą sobotę do późnej nocy a dziś wstałam o 6:00 i dalej czytałam. Nie mogłam się od nie oderwać.
Teraz muszę "odrobić" zaległości domowe bo przez całe dwa dni nic nie robiłam.
O tej książce napiszę więcej jak znajdę trochę wolnego czasu. Książkę naprawdę warto przeczytać.
caryca
Cztery Koty
 
Posty: 254
Rejestracja: sobota 01 cze 2013, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: książki

Postautor: kaiko » niedziela 06 mar 2016, 20:47

Nie przepadam za biografiami.
Zresztą czytam książki z nieco niższej półki :cool: -przygodowe z nutką tajemnicy(typu Kod da Vinci), mroczne kryminały Tess Gerritsen i podobnych autorów, a czasem własnie takie ksiązki jak te wymienione wyżej "babskie czytadła"-ot tak dla zmiany smaku :D
kaiko
 

Re: książki

Postautor: caryca » poniedziałek 07 mar 2016, 15:28

„Katarzyna Wielka” Ewy Stachniak. Nie jest to bibliografia carycy a jedynie powieść, której narratorką jest córka polskiego introligatora, Barbara. Po śmierci rodziców została oddana na dwór carycy Elżbiety, młodszej córki Piotra I Wielkiego i jego żony Katarzyny I.
Barbara najpierw została przydzielona do pracy w izbie czeladnej, ale gdy kanclerz Rosji odkrył, że jest dziewczyną inteligentną i dość dobrze wykształconą, wziął ją pod swoją opiekę i zrobił z niej super szpiega. Barbara opanowała te umiejętności do perfekcji . Najpierw donosiła carycy Elżbiecie wszystko to co usłyszała, ale dość prędko zrozumiała, że tak nie powinna robić, że część zdobytych informacji musi zostawić dla siebie by w razie potrzeby użyć ich we własnej sprawie. Przekazywała też część informacji kanclerzowi.
Gdy na dwór carski przybyła księżniczka anhalcka Zofia, kandydatka na żonę a później żona wnuka Piotra I - Piotra, - po przejściu na prawosławie przyjęła imię Katarzyna, Barbara zaprzyjaźniła się z nią i była jej szpiegiem i powierniczką aż do momentu przejęcia przez Katarzynę władzy, tj. gdy została carycą Katarzyną II Wielką.
Książka napisana jest w bardzo ciekawy sposób. Dla czytelnika, który historii uczył się w szkole tylko dlatego, że był to przedmiot obowiązkowy, ta powieść zawiera podaną w dość krótki ale zawierający najważniejsze wydarzenia, bardzo przystępny, i nie nudzący sposób historię Polski na tle zawieranych i zrywanych sojuszy między europejskimi mocarstwami w XVIII wieku. W kilku zdaniach jest nawet poruszona sprawa wojny między Anglią i Francją o Amerykę.
Warto przeczytać bo oprócz tego, że można przypomnieć sobie historię, to jest to powieść napisana w ciekawy sposób i zawierająca opis życia na rosyjskim dworze, życia pełnego intryg i zwalczających się frakcji a także życia samej Barbary.
caryca
Cztery Koty
 
Posty: 254
Rejestracja: sobota 01 cze 2013, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: książki

Postautor: caryca » poniedziałek 29 sie 2016, 22:01

Przeczytałam ostatnio dość trudną książkę "Trylogia rzymska" i zraz po tej książce potrzebowałam czegoś lżejszego. No i znalazłam / i już przeczytałam/ coś naprawdę fajnego.
Przypadki pani Eustaszyny – Ulatowska Maria
Książka, którą powinny przeczytać nie tylko starsze panie ale i – a może nawet przede wszystkim, młodsze, bo zawiera rady, jak wspaniale można i trzeba zorganizować sobie życie na emeryturze. A o tym trzeba pamiętać już wtedy, kiedy jest się młodym i nie bać się dnia, kiedy ZUS przyśle nam pierwszą emeryturę.
Życie emerytki nie musi koncentrować się na tym co mnie dzisiaj boli i u jakiego lekarza mam zamówioną wizytę. Im więcej zajęć, nawet tych niepoważnych i graniczącym ze wścibstwem w życie innych ludzi, tym piękniejsza jest starość. Jak mało jest dziś starszych osób zasiadających przed komputerem by poczytać- broń boże i chorobach, ale o życiu innych, o tym co dzieje się na świecie, wymienić poglądy na Facebooku czy zgodnym z zainteresowaniem forum, pobuszować na allegro. Oczywiście żadna emerytka nie musi robić tego co robiła Pani Winia, a właściwie Eustaszyna Krzewicz- Zagórska. To tylko wskazówka, że na emeryturze można żyć ciekawie a nawet twórczo.
Tytułowa bohaterka ma prawi 80 lat, zamiast narzekać, rzuca się w wir codziennych spraw, wszystko potrafi załatwić i gdy wymaga tego jakaś sprawa, staje się "biedną staruszką". Wprawdzie podstępnie, walczy ze służbą zdrowia, doskonale radzi sobie w sprawach związanych z zamianą nieruchomości i remontem mieszkania , nie boi się latać samolotem, kocha Małysza, budzi respekt nie tylko u najbliższych i znajomych i wykorzystując to, kieruje ich życiem. Osoby w których życie ingeruje wyczuwają jej serdeczność i nie mogą się na nią gniewać. Dla wielu spośród młodszego pokolenia, staje się „ciocią Winią”. Porusza się z niesamowitą energią, jest jak Struś Pędziwiatr. I choć jej poglądy rodem z przedwojennej „arythokracji”nie pozwalają początkowo zaakceptować „zwykłego” inżyniera Jerzego, mężczyzny którego wybrała jej bratanica Marcelina , to jednak uczciwość i mądrość przełamują jej opór i pozwalają zrozumieć, że to właśnie Jerzy a nie majętny i zadufany w sobie uwodziciel, kardiolog Cezary zapewni dobrą przyszłość Marcelinie.
Książka którą czyta się dla relaksu, pełna jest pozytywnych emocji i optymizmu. Można ją czytać w dniach kiedy dopada nas smutek, bo szybka i ciekawa, pełna łagodnego humoru, pozwoli oderwać się od codziennych trosk i smutków.
A jeśli po książkę sięgnie mężczyzna- znajdzie tam wskazówkę, jak nie należy organizować sobie życia w młodości ani potem, gdy pozostaje mu już tylko siedzenie w fotelu.
W pamięci już na zawsze pozostanie mi to, co „ciocia Winia” stwierdziła:" Jak tak dalej pójdzie, to nie będę miała czasu umrzeć". Bo tak naprawdę ważne jest to, żeby każdy z nas miał tyle zainteresowań, zajęć i obowiązków, żeby na umieranie nigdy nie starczyło nam czasu.
Polecam wszystkim.
caryca
Cztery Koty
 
Posty: 254
Rejestracja: sobota 01 cze 2013, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: książki

Postautor: caryca » piątek 28 paź 2016, 12:04

Ostatnio przeczytałam dwie książki które delikatnie mówiąc, mocno mną wstrząsnęły.
Pierwsza to:
„Zakonnice odchodzą po cichu” Marta Abramowicz.
Po przeczytaniu tej książki zadaję sobie tylko jedno pytanie: dlaczego?
Dlaczego polskie zakony tkwią w średniowieczu, gdy zakony w większości państw na świecie skorzystały z dobrodziejstwa soboru z 1950 r. i są zakonami naprawdę służącymi Bogu.
W zakonach wielu państw a przede wszystkim Kanady, Francji, Włoch a nawet tak katolickiej Hiszpanii, zakonnice mogą bez przeszkód studiować i to nie tylko religijne kierunki, mogą organizować spotkania z grupami osób świeckich a zwłaszcza z młodzieżą i przychodzą na te spotkania w świeckim ubraniu, a w Polsce zakonnice o studiowaniu mogą tylko marzyć a o wyjściu poza klasztorne mury w świeckim ubraniu nawet nie mogą pomyśleć.
Zakonnice w polskich zakonach przez różne matki przełożone czy generalne traktowane są jak niewolnice. A czy niewolnik będzie służył swojemu panu z radością, miłością i poświęceniem? Czy zakonnica zmęczona kilkugodzinną pracą, nierzadko specjalnie ciężką, wymyśloną przez przełożoną, będzie mogła skupić się w modlitwie w sposób całkowicie oddany Bogu? Dlaczego lęk przed niezadowoleniem przełożonej jest silniejszy od lęku przed karą od Boga, jakiej może spodziewać się zakonnica niedbale się modląca?
Wydaje mi się, że to całkowite zniekształcenie życia zakonnego jakie jest obecnie w Polsce ma swe korzenie w pierwszych latach po II wojnie światowej – w latach 1945-1956 gdy, o prawo do istnienia zakony musiały się naprawdę starać, nie można było dopuścić do tego, by zakonnicom ani zakonnikom władze mogły cokolwiek zarzucić. Przede wszystkim nie wolno była zbytnio się afiszować, wychodzić poza mury zakonu a to z kolei wymagało od przełożonych narzucenie ścisłego rygoru, rygoru posłuszeństwa i ciężkiej pracy, bo zakonnice musiały w znacznej części utrzymywać się z własnej pracy.
Po „odwilży” jaka nastąpiła po 1956r. przełożone zakonów / nie tylko żeńskich/ nie potrafiły poradzić sobie z odrzuceniem starych zwyczajów i nadal wychowywały zakonnice wg starych reguł. I to spośród tych zakonnic wyłoniły się następne przełożone wymagające od zakonnic tego, czego same doświadczyły.
W ten sposób „ tradycja” przekazywana jest na następne pokolenia przełożonych zakonów – głównie żeńskich.
Zakony męskie jakoś wcześniej potrafiły poradzić sobie z tą sprawą. Tam podobno jest nieco lepiej.
Inna rzecz, że postanowienia soboru z 1950r. miały małe szanse na to, by dotrzeć do wszystkich, istniejących wówczas polskich zakonów.
Poza tym, w kościele katolickim istnieje coś takiego jak do niedawna w naszej medycynie. Podobnie jak lekarze kiedyś traktowali pielęgniarki – zupełnie pozbawione prawa do decydowaniu o sposobie opiekowania się chorym, tak od zawsze księża świeccy traktowali i nadal traktują zakonnice-wyłącznie jako służące, mające obowiązek bez sprzeciwu wykonywać ich polecenia i polecenia przełożonych.
Rygor stosowany wewnątrz zakonu przenoszony był później do szkół i internatów prowadzonych przez zakony – po 1956r. zakony miały do tego prawo. Wiem to niejako z własnego, choć nie osobistego doświadczenia. Mam taką „przyszywaną siostrę”, przyjaciółkę od „pieluszek i piaskownicy” – matka zmarła kilka miesięcy po jej urodzeniu i moja mama- mając dziecko w tym samym wieku , opiekowała się tą osieroconą dziewczynką.
Gdy moja przyjaciółka była w ostatniej klasie szkoły podstawowej, zmarł jej ojciec i rodzinna rada postanowiła wysłać do internatu prowadzonego przez siostry urszulanki. O życiu w tym internacie przyjaciółka nie miała możliwości opowiadać mi w listach- cenzura, ale gdy po 2 latach jej najstarsza siostra uzyskała status prawnego opiekuna- zabrała ją stamtąd. I dopiero wtedy dowiedziałam się o koszmarze jaki przeżyła.
Nie wiem czy, a jeśli tak, to kiedy w Polsce nastąpi jakaś korzystna zmiana.
Druga:
"Córki hańby"- Jasvinder Sanghera
To zbiór opowieści kobiet faszerowanych narkotykami, bitych, więzionych, gwałconych i terroryzowanych, traktowanych jak niewolnice w czterech ścianach domów rodzin arabskich. Opowieści brytyjskich kobiet, które porywane były do Pakistanu, by poślubić człowieka, którego nigdy przedtem nie widziały na oczy. Opowieści o kobietach zamordowanych przez własną rodzinę po tym, jak próbowały uciec przed przymusowym małżeństwem.
Wszystkie historie młodych Azjatek są identyczne, ich rodziny kierują się tymi samymi zasadami i kulturowymi schematami. Kobieta ma być posłuszna rodzicom, braciom, rodzinie. Kiedy dziewczyna zaczyna dojrzewać pojawiają się tragedie- jest wykorzystywana seksualnie przez braci, wujków, czasem i ojców a potem znika nagle ze szkoły, jedynego miejsca , w którym mogła czuć się swobodnie nie będąc wciąż obserwowana przez braci czy kuzynów. Znika, nikt nie wie co się dzieje, a ona jest wywożona przez rodzinę, niby na wakacje, do Indii, do Pakistanu, by tam poślubić mężczyznę, którego ledwo co poznała. Jako obywatelka Wielkiej Brytanii po powrocie może ściągnąć swojego oficjalnego męża, który bardzo często jest dla niej tyranem, który bije ją, gwałci, poniża.
Dziewczyny , by zmusić je do wybranego małżeństwa są bite, zamykane w pokojach i zastraszane.
Jeśli dziewczynie uda się uciec i rodzina jej nie odnajdzie, otrzymuje pomoc od takiej organizacji jak np. Karma Nirvana. W przeciwnym wypadku dziewczyna jest zmuszona do małżeństwa a groźba zabójstwa ciągle nad nią wisi.
Niektóre z nich nie mogą znieść cierpienia jakiego doznają i popełniają samobójstwo.
Fragment: „ Tamtego wieczoru zmuszono Surjit do włożenia prześwitującej koszuli nocnej i zdjęcia bielizny. Czuła się okropnie / miała 13 lat/ . W głowie słyszała głos matki: jesteś teraz własnością swojego męża i nie chcę słyszeć żadnych złych rzeczy o tobie od jego rodziny. Masz robić wszystko co ci każe.
Dano jej trochę mleka, mówiąc, że to jej pomoże. Po wypiciu mleka ogarnęła ją senność, później uświadomiła sobie, że podano w nim jakiś narkotyk.
-„Obudziłam się , czując się zbrukana i upokorzona, wiedząc, że zostałam zgwałcona przez obcego mężczyznę, utraciłam swoją cześć.
Wiedziała, że musi zachowywać się normalnie. Zwinęła się w kłębek i kilka godzin przepłakała, aż nie zostało jej nic innego, tylko stawić czoło nowemu życiu.
Przez osiem i pół roku była gwałcona przez męża.
-„Traktował mnie jak kawał mięsa, a rząd brytyjski dał mu paszport, żeby mógł to robić”.

Autorka sama przeszła przez gehennę zgotowaną jej przez rodzinę. Urodzona i wychowana w Wielkiej Brytanii, córka imigrantów z Pendżabu, doświadczyła na własnej skórze okrucieństwa ze strony rodziny. Po ukończeniu przez nią czternastu lat zaplanowano jej zamążpójście z kompletnie obcym jej mężczyzną. Zbuntowała się, okryła hańbą honor rodziny, tzw. izzat, w imię którego można nawet zabić. Została wyklęta z rodziny. Dzięki silnemu charakterowi i własnemu honorowi, o który postanowiła walczyć, udało jej się uniknąć dramatu, który mógł ją spotkać. Założyła organizację Karma Nirvana, której zadaniem jest wspieranie kobiet pochodzących z Południowej Azji ale będących obywatelkami brytyjskimi, kobiet dotkniętych przemocą domową, traktowanych jak niewolnice i zagrożonych zbrodniami honoru.
Dziś, jej organizacja współpracuje z policją, a wielkość problemu została wreszcie zauważona przez rząd Wielkiej Brytanii. Uruchomiony został telefon zaufania, który okazał się strzałem w dziesiątkę. Jasvinder Sanghera prowadzi liczne szkolenia, pogadanki w szkołach, bierze udział w licznych spotkaniach. Dzięki niej coraz więcej kobiet, Azjatek mieszkających w Wielkiej Brytanii, przyznaje się do tego, że w ich rodzinach miały miejsce wymuszone małżeństwa, albo, że same są ofiarami przemocy w rodzinie.
Swoje, osobiste doświadczenia opisuje w książce „Zhańbiona” ale ja jeszcze jej nie czytałam.
caryca
Cztery Koty
 
Posty: 254
Rejestracja: sobota 01 cze 2013, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: książki

Postautor: caryca » poniedziałek 23 sty 2017, 16:47

Zważywszy na to, że ostatnio pisałam kilka miesięcy temu i po mnie nikt już nic nie napisał, pozwolę sobie napisać bezpośrednio po moim poście.
A robię to głównie dlatego, że przeczytałam szokującą książkę "Jaskółki Kabulu Yasminy Khadra.
Książka która w przerażający sposób przedstawia losy mieszkańców przedmieścia
Kabulu, ich rozterki, wątpliwości a zarazem strach przed mającymi niesamowitą wręcz władzę, talibami.
Autorka w pewnym momencie , słowami mułły Baszira przekazuje zasady na jakich opierają swoją władzę talibowie.
Nie będę nic więcej pisać o samej akcji książki , to trzeba przeczytać, przytoczę jedynie przemówienie owego mułły , przemówienie które wyjaśnia to, co teraz dzieje się na naszym świecie .

„Ludy muzułmańskie jednoczą swoje siły i najgłębsze przekonania. Wkrótce będzie na ziemi tylko jeden język, jedno prawo, jeden ład.
Zachód zginął. Już go nie ma. Wzorzec jaki ofiarowywał głupcom, się nie sprawdził. A czymże jest ten wzorzec? Czym w istocie jest to, co uznaje on za emancypację, nowoczesność? W tym niemoralnym społeczeństwie, które zrodził, rządzi zysk. Skrupuły, pobożność i miłosierdzie liczą się za nic. Liczą się tylko wartości finansowe, bogacze stają się tyranami a pracownicy skazańcami, przedsiębiorstwo zastępuje rodzinę, aby wyizolować jednostkę i nad nią opanować, a potem ją odprawić z niczym; kobieta znajduje upodobanie w rozwiązłości, mężczyźni pobierają się między sobą; kupczy się jawnie ludzkim ciałem i nie budzi to niczyjego sprzeciwu, całe pokolenia, wynędzniałe i wydziedziczone, tkwią w prymitywnym bytowaniu.
Czy taki ma być ten wzorzec pyszniący się swoimi zdobyczami? Nie. Nie buduje się gmachu na ruchomych piaskach. Zachód jest skończony, już po nim. Jego fetor zatruwa powłokę ozonową. To świat kłamstwa.
Jego domniemany postęp to ucieczka do przodu. Jego rozmach zdradza wewnętrzną panikę. On dogorywa, złapany jak szczur w pułapce. Tracąc wiarę utracił duszę, a my mu nie pomożemy odzyskać ani jednej ani drugiej.
Wierzy, że zabezpieczy go rozwój ekonomiczny; wierzy, że ulegniemy wpływom jego technologii, że jego satelity przechwycą nasze modlitwy. Wierzy, że jego lotniskowce i tandetne produkty, jakim zalewa cały świat, sprowadzą nas z naszej drogi…. I zapomina, że nikt nie ma władzy nad tymi, którzy postanowili umrzeć dla chwały Pana .
Jesteśmy żołnierzami Boga. Naszym powołaniem jest zwycięstwo a raj karawanserajem. Jeśli któryś z nas padnie z ran, czeka go zastęp hurys pięknych jak tysiąc słońc. Nie wierzcie, że ci co poświęcili się dla sprawy Boga, umarli; oni żyją pełnym życiem obok Pana, który obsypuje ich dobrodziejstwami.
A co do niewiernych, ich męczenników, to opuszczą oni ziemską udrękę jedynie dla wieczystej gehenny. Ich trupy jak ścierwo gnić będą na polach bitew i w pamięci tych, którzy przeżyli. Nie będą mieli prawa ani do miłosierdzia Pańskiego, ani do naszej litości. I nic nam nie przeszkodzi oczyścić ziemi od niewiernych, aby od Dżakarty po Jerycho, od Dakaru po Meksyk, od Chartumu po Sau Paulo i od Tunisu po Chicago mogły rozbrzmiewać triumfalne wołania z minaretów.
caryca
Cztery Koty
 
Posty: 254
Rejestracja: sobota 01 cze 2013, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: książki

Postautor: ikxio » poniedziałek 23 sty 2017, 20:52

nic nowego nie wmyslil, walke o chwale pana i raj po smierci obiecywaly i obiecuja wszystkie religie (im szaman wiekszym fanatykiem tym wieksze cierpienia na lez padole i piekniej w raju)
rozumiem, geografie zna bo zamiast satelity mapy tworzyl, a z chartumu do Sao Paulo na piechote po wodzie ma zamiar dojsc?
niedlugo to te hurysy klonowac beda? czy dobry pan kozy podrzuci i troche ziela do palenia, zeby sie nie polapali?
Awatar użytkownika
ikxio
Moderator
 
Posty: 5997
Rejestracja: niedziela 08 lip 2012, 00:51

Re: książki

Postautor: caryca » niedziela 05 lut 2017, 14:03

Podaję tytuły książek o Imperium Osmańskim i Turcji
Najpierw tytuły książek na podstawie których został zrobiony film "Wspaniałe stulecie:. Opisy tych książek są dość obszerne i nie bardzo wiem czy je tu umieszczać. Ale będą na moim blogu - adres podam na końcu postu.
Książki autorki Altinveleklioglu Demet

1.Tajemnice dworu sułtana . Hurrem. Tom 1. Słowiańska odaliska. Księga I
2. Tajemnice dworu sułtana Hurrem. Tom 2. Słowiańska odaliska. Księga II
3.Tajemnice dworu sułtana. Mihrimah. Tom 3. Córka odaliski. Księga III
4. Tajemnice dworu sułtana Mihrimah. Tom 4. Córka odaliski. Księga IV
5.Tajemnice dworu sułtana. Nurbanu. Synowa odaliski. Księga V.
Sułtanka Kosem. Księga 1. W haremie.
Sułtanka Kosem. Księga 2. Czarna królowa.

KSIĄŻKI INNYCH AUTORÓW

Sulejman II Wspaniały. Zdobywca, władca, reformator: -Jerzy Łątka

Sulejman Wspaniały (1520-1566) był jednym z najwybitniejszych władców ery nowożytnej. Jego panowanie odcisnęło piętno na olbrzymim terytorium Europy i Azji. Panowanie Sulejmana Wspaniałego przypada na czas, gdy muzułmańska Porta osiągnęła szczyty swej potęgi i ekspansji terytorialnej. Władca ten zagarnął Węgry, kraje północnej Afryki, obiegł Wiedeń. Ale dał się też poznać jako reformator armii, administracji i finansów.
Prawie pół wieku panowania Sulejmana Wspaniałego to nie tylko podboje, największy osmański zdobywca był także najlepszym spośród Osmanów prawodawcą, niezłym poetą i mecenasem wszelkich sztuk. Jego panowanie to szczytowy rozwój Imperium Osmańskiego i "złoty wiek" w literaturze, sztuce i architekturze.
źródło opisu: Bellona, 2014

Ibrahim Pasza. Wielki wezyr Sulejmana Wspaniałego - Hester Donaldson Jenkins  

Ibrahim był chrześcijaninem niskiego pochodzenia, synem greckiego żeglarza z Pargi. W dzieciństwie został porwany przez tureckich korsarzy . Najpewniej na początku sprzedano go pewnej wdowie w Magnezji, która dobrze go ubierała i zapewniła naukę - szczególnie pięknie grał na instrumencie przypominającym skrzypce.
Sprzeczne relacje nie pozwalają określić, czy Sulejman, syn panującego sułtana Selima I, spotkał Ibrahima podczas jednej z wypraw do Azji Mniejszej i zachwycił się jego urokiem oraz zdolnościami muzycznymi, czy też Ibrahim został zabrany do Konstantynopola i tam sprzedany księciu. Dzięki przyjaźni jaka zawiązała się pomiędzy nim księciem, po objęciu tronu Sulejman Wspaniały powołał Ibrahima na stanowisko wielkiego wezyra.
Ibrahim, choć przyjął islam, nigdy nie zapomniał o swym pochodzeniu ani rodzinie. W 1527 ojciec odwiedził go w Konstantynopolu, a później wezyr sprowadził do pałacu dwóch braci. Wielce wspomógł też ojca, dając mu sandżak (zarządzanie prowincją).

Źródło informacji: http://grzbiet.pl/ksiazki/ibrahim-pasza ... spanialego


Kiraze. Droga do sułtańskiego haremu - Solmaz Kamuran

Książka jest historią powierniczki dwóch sułtanek- Hurrem, żony Sulejmama Wspaniałego i Safive , żony syna Sulejmana - Murada III.
Kiraze była córką Żydów wygnanych z Hiszpanii. W haremie pracowała jako szafarka. Dzięki swojej ambicji i inteligencji prędko zdobyła przyjaźń Hurrem a potem żony Murada III /syna Hurrem/ - Safive.
Kiraze przeżyła namiętną i nieszczęśliwą miłość do jednego z dowódców floty osmańskiej.
Oparta na faktach historycznych akcja toczy się na przełomie XV i XVI wieku. Autorka ukazuje prawdziwe oblicza sułtanów i królów, starcie między Wschodem a Zachodem, powstania i bunty, śmiertelne intrygi, miłość i seks w haremie oraz ciężki los poddanych.

Źródłoinformacji:
http://historia.org.pl/2016/08/06/kosem ... n-recenzja


Kosem. Matka sułtanów – Solmaz Kamuran

Młodziutka Greczynka Anastazja, uprowadzona przez piratów z wyspy Tinos, zostaje sprzedana na targu niewolników w Konstantynopolu. Trafia do pełnego przepychu sułtańskiego haremu, gdzie wkrótce zyskuje imię Kösem, oznaczające przewodniczkę. Zauważona przez sułtana Ahmeda I staje się ulubienicą władcy i matką jego dzieci. Dzięki swojej bystrości i inteligencji uczy się zarządzania państwem, a po śmierci Ahmeda walczy o tron dla swoich synów, nie przebierając w środkach.
W dopracowanej historycznie powieści Solmaz Kâmuran przedstawia tragiczną opowieść o przemianie niewinnej, młodej dziewczyny w potężną i wpływową władczynię.
Kösem. Matka sułtanów" to dzieło oparte na wieloletnich, skrupulatnych badaniach, przedstawiające pełnokrwiste postaci historyczne oraz ukazujące najbardziej burzliwy i dramatyczny rozdział osmańskiej historii.
Źródłoinformacji:
http://historia.org.pl/2016/08/06/kosem ... n-recenzja

Upadek imperium Sulejmana- Anna Mieczkowska

Po śmierci Sulejmana Wspaniałego sułtanem został jego syn Selim II zwany Pijakiem.
Jedyny z braci, który ocalał z walk sukcesyjnych w ostatnich latach panowania ojca. Pozbawiony zdolności militarnych i talentów politycznych swych poprzedników na tronie, nie brał udziału w kampaniach wojennych, sprawowanie władzy powierzył ministrom z wielkim wezyrem Mehmedem Sokollu na czele, poświęcając się orgiom i zabawom.
Selim Pijak rozpoczął erę słabych, niezdolnych militarnie i politycznie sułtanów. Miała na niego ogromne wpływy jego pierwsza żona Nurbanu. Najmniej zdolny z rodzeństwa. Teoria na temat jego śmierci mówi, że goniąc po pijanemu nałożnicę przewrócił się w łaźni i uderzył głową o podłogę
Nie przygotował też swoich synów do przejęcia władzy a jego potomkowie skutecznie pracowali nad zniweczeniem tego, co osiągnął Sulejman.
Murad III, wnuk Sulejmana, w dniu wstąpienie na tron kazał udusić swoich pięciu braci, jego syn
Mehmed III pozbył się swoich 19 braci i 20 sióstr, a nałożnice które były w ciąży z jego ojcem kazał utopić w morzu. Murad IV miał na sumieniu śmierć 25 tysięcy ludzi a Ibrahim roztrwonił majątek na zaspokojenie swoich fantazji erotycznych.
W tej książce można dowiedzieć się o innych poczynaniach członków dynastii osmańskiej.

źródło opisu: http://www.fakt.pl/hobby/seriale/upadek-imperium-

Aleksandra – Nazaruk Osyp

Pierwsza połowa XVI wieku. Aleksandra Lisowska, młoda dziewczyna z Rohatyna, porwana przez Tatarów niemal sprzed ołtarza i wzięta w jasyr, trafia na dwór Sulejmana Wspaniałego, jednego z najpotężniejszych władców Imperium Osmańskiego. Przyjmuje imię Hürrem (Roksolana to przydomek wskazujący na przynależność do narodu ruskiego). Sułtan po prostu traci dla niej głowę i postanawia się z nią ożenić…
źródło opisu: Wydawnictwo MG

Turcja---Jerzy S. Łątka

Według autora początek państwa tureckiego zaczyna się w II połowie XIII w. gdy Seldżucki wasal Ertogrul biorący udział w walkach z Bizantyjczykami otrzymał od sułtana Alaeddina Kajkobada II w lenno miasteczko Sogut leżące w północno-zachodniej Anatolii.
Ale Turcja jako państwo zaistniało dopiero w XXw .i została zbudowana z Imperium Osmańskiego .
Ludność turecka jest mieszanką dwóch cywilizacji: bliskowschodniego Orientu i śródziemnomorskiej Europy. Różnica między tymi cywilizacjami z upływem czasu robiła się coraz większa. Poddani sułtana przestawali być dumnymi z tego, że żyją w świecie w którym panuje monarchia niezdolna do jakiejkolwiek reformacji. Młodzież turecka której dowodził Mustafa Kemal zwany Ataturkiem doprowadziła do upadku Wysokiej Porty i narodzin współczesnego państwa tureckiego.
Na początku XX wieku. Partia tak zwanych Młodoturków wszczęła rewoltę, domagając się bardziej nowoczesnego państwa, w tym praw dla kobiet. Rewolucjonistom udało się zdobyć władzę i obalić sułtana, jednak pod ich przywództwem młode państwo wplątało się wnet w konflikty etniczne i I wojnę światową. To właśnie w okresie rządów Młodoturków, w tym Envera Paszy miała miejsce rzeź Ormian, w trakcie której wymordowano prawdopodobnie ok. 1,5 mln ludzi.

Atatürk. Twórca nowoczesnej Turcji - Jerzy S. Łątka

Ataturk był pierwszym prezydentem nowo powstałego państwa tureckiego a jego reformatorska polityka przez 80 lat nigdy, przez nikogo nie została podważona. Na zgliszczach Imperium Osmańskiego zbudował całkiem nowy kraj a z feudalnego, zasłoniętego czarczafami społeczeństwa stworzył nowoczesną turecką społeczność .
Państwo jest republiką świecką z pełną demokracją którą strzeże stworzona przez Ataturka armia która jednak nie miesza się do polityki.
Bez Kemala Atatürka nie byłoby współczesnej Turcji. Dla tego zamieszkałego przez muzułmanów, ale konsekwentnie laickiego państwa jego spuścizna jest szczególnie ważna dzisiaj, gdy tuż za jego granicami podjęto próbę odbudowy islamskiego kalifatu.
źródło opisu: http://lubimyczytac.pl/autor/16689/jerzy-s-latka

Siedem domów - Alev Lytle Croutier

Cztery pokolenia tureckich kobiet: babek, matek, córek i ciotek tworzą tę subtelną i tajemniczą kronikę, obejmującą niemal cały XX wiek. Historia rodu ukazana została na barwnym tle społeczno-obyczajowych przemian w Turcji.
Smyrna, rok 1910. Jej rodziną od lat rządzili mężczyźni, lecz charakter zawsze nadawały jej kobiety. Tak jak młoda wdowa Esme, która lekceważąc tradycję, mieszka z dala od rodziny, samotnie wychowuje dwóch synów i nawiązuje romans z ich nauczycielem. Owocem tej namiętności jest Aida, dla której wspaniała uroda jest nie tyle skarbem, co niewygodnym ciężarem. Historia tych niezwykłych kobiet zatacza koło, gdy do rodzinnej posiadłości wraca urodzona już w Ameryce Nellie, dla której Turcja okaże się czarownym domem pełnym tajemnic.
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/66722/siedem-domow

Chciałam być tylko wolna- Hülya Kalka

Autorka jest Niemką tureckiego pochodzenia. Po wielu latach cierpienia, wstydu i milczenia spisała to, co przeszła.
Urodziła się i wychowała w Niemczech ale gdy miała 17 lat, miała wbrew swej woli zostać wydana za mąż w Turcji. Udało jej się uciec do Niemiec a gdy taki sam los groził jej młodszej siostrze Esmie, postanowiła ją uprowadzić. Nie mogła liczyć na pomoc z żadnej strony a droga którą obrała mogła zaprowadzić ją do więzienia.
źródło opisu: http://www.gandalf.com.pl/b/chcialam-byc-tylko-wolna

Ostatni harem - Peter Prange

Konstantynopol na przełomie XiX i XX wieku. W odizolowanym od świata haremie, dwie przyjaciółki, Fatima – kurdyjska muzułmanka i Eliza – Ormianka i chrześcijanka, snują marzenia co do swojej przyszłości. Obydwie będąc małymi dziewczynkami zostały porwane ze swojej wioski do haremu sułtana. Fatima marzy by zostać faworytą sułtana i urodzić mu syna, Eliza natomiast pragnie wydostać się z haremu i za jego murami cieszyć się wolnością i miłością.
Gdy Imperium Osmańskie się rozpada, harem zostaje zlikwidowany a młode kobiety z haremu zostają wrzucone do świata którego nie znają, niczego nie potrafią, nigdy nie pracowały na swoje utrzymania i nie mają dokąd pójść. Pozostawione same sobie muszą nauczyć się żyć w nowym świecie i walczyć o przetrwanie.
W życiu Fatimy i Elizy pojawiają się wkrótce dwaj niezwykli mężczyźni: turecki rewolucjonista i niemiecki lekarz, którzy będą mieli ogromny wpływ na dalsze losy obu haremowych dam.
Znakomita, mocno osadzona w historycznych realiach, bazująca na faktach, napisana z rozmachem i ogromnym znawstwem epoki powieść o tym, jak niebezpieczne mogą być marzenia oraz o tym, ile wyrzeczeń kosztuje wolność.
Autor pokazuje perfidię polityki rządzących Turcją przywódców i rozdarcie społeczeństwa między kulturą wschodu a zachodu.
Z jednej strony Turcy chcieli by świat widział w nich ludzi nowoczesnych i humanitarnych a z drugiej strony realizowano cele polityczne za pomocą barbarzyńskich metod i typowo wschodnich intryg. źródło opisu: Wydawnictwo Sonia Draga, 2012

Drzwi do ptaszarni - Katie Hickman

Egzotyczny romans historyczno – przygodowy którego akcja toczy się w XVI-wiecznym Imperium Osmańskim.
Autorka pracując na doktoratem o białych niewolnicach, znalazła dokument o ukryciu w haremie Mahmeda III młodej Brytyjki Cecylii Lamprey , ocalonej z morskiej katastrofy.
Przedziwnym zrządzeniem losu na dworze sułtana zjawia się także opłakujący stratę ukochanej Paul Pindar. Kiedy młodzieniec dowiaduje się, że w haremie pojawiła się nowa niewolnica, dziewczyna o złotych włosach i białej jak mleko skórze, nie zważając na to, że jego poczynania mogą wstrząsnąć politycznym porządkiem szesnastowiecznej Europy i rozpętać wojenną zawieruchę, postanawia ją uwolnić.


Brylant Pindara -Katie Hickman
Jest rok 1604. Zakochany nieszczęśliwie Paul Pindar, którego ukochaną porwano jakiś czas temu do haremu, nadal nie może przeboleć tej straty. Przebywając w Wenecji zaintrygowała go historia tajemniczego brylantu. Podążając jego tropem, jak za nicią Ariadny, trafia właśnie do ukochanej – Celii. Czy to przypadek? I czy coś łączy jego ukochaną z brylantem (być może) sułtana? Oczywiście, żeby nie było zbyt łatwo – ktoś chce pogrążyć naszego bohatera. Dodatkowo oczywiście, przeszkodzić miłości. Jednak czy mu się uda?
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/56873/drzwi-do-ptaszarni

Na drugim brzegu Bosforu. – Theresa Revay

Listopad 1918. Stambuł znajduje się pod okupacją Aliantów, zwycięzców Wielkiej Wojny (I wojny światowej). Mieszkańcy obu brzegów Bosforu, żyjący między Zachodem a Orientem, są zmuszeni dokonywać bolesnych wyborów. Leyla Hanim to młoda małżonka Selima, sekretarza sułtana Mehmeta VI. Jej teściowa, czerkieska niewolnica uwolniona z sułtańskiego seraju, wymaga od niej, by żyła w poszanowaniu pradawnych tradycji. Jednak wkrótce odwieczny porządek legnie w gruzach. Rezydencja Leyli i Selima zostaje zarekwirowana przez francuskiego oficera z rodziną. Selima nie ustrzegło nawet wysokie stanowisko, które zajmuje - musi oddać swój dom najeźdźcom. W końcu udaje mu się oddać połowę domu, a w drugiej pozostaje ze swoją liczną rodziną. Gorącokrwista Layla nie jest zachwycona obcymi w domu, a podobne zdanie ma jej teściowa. Starsza kobieta włada całym domem, nikt nie śmie się jej sprzeciwiać.
Layla, pod pseudonimem, publikuje w prasie felietony i w ten sposób wyraża swoje zdanie na otaczającą ją sytuację. Robi to pomimo gorącego sprzeciwu męża.
Pewnego wieczoru, pod nieobecność męża, Layla zostaje wciągnięta w wir zdarzeń, które odmieniły jej życie. Jej brat zaangażowany jest ruch oporu. Po jednej z akcji przyprowadza do domu rannego mężczyznę, którym Layla przez dłuższy czas, w ukryciu, się opiekuje. Tym człowiekiem jest poszukiwany przez władze Hans Kastner, niemiecki archeolog, zwolennik Mustafy Kemala.
Pomiędzy Laylą i Hansem zaczyna iskrzyć.... Kobieta powstrzymuje się przed bliskością swego podopiecznego, dopóki nie odkrywa, że jej mąż ma jeszcze drugą żonę.....
źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl

Życie codzienne w Turcji osmańskiej-Raphaela Lewis

Chociaż imperium osmańskie trwało przez ponad sześć wieków od r. 1281 do 1924, życie codzienne ulegało tam niewielkim przemianom na przestrzeni czasu, dzięki dużej stabilności organizacji społeczeństwa. Autorka opierając się na rzadko wykorzystywanych źródłach tureckich i badaniach historycznych z powodzeniem odtwarza i opisuje to życie mieszkańców Turcji.
Szkicuje ona historię dynastii osmańskiej i ukazuje dzieje podboju Bizancjum; opisuje strukturę administracyjną imperium tureckiego; przedstawia główne zasady islamu i obowiązki oraz praktyki religijne jego wyznawców; ukazuje również życie codzienne chrześcijan stanowiących liczącą się grupę poddanych. Odmalowuje codzienne życie stolicy - Stambułu; bazary i targi, pałace, meczety, publiczne łaźnie i prywatne domy ukazuje życie w czasie ramadanu, codzienne zajęcia ludności, ceremonie zaślubin i uroczystości z okazji narodzin dziecka. Chociaż Stambuł jest głównym tłem książki, autorka nie pomija życia w Anatolii i nietureckich prowincjach.
źródło opisu: Od Wydawcy -Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
caryca
Cztery Koty
 
Posty: 254
Rejestracja: sobota 01 cze 2013, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: książki

Postautor: Alexa » niedziela 05 lut 2017, 15:56

Dzięki Caryca.Będę miała co czytać po egzaminie.
ObrazekObrazek
Koty łączą ludzi, którzy w innym przypadku nigdy nie spotkaliby się

Przed skopiowaniem moich postów/wypowiedzi i umieszczeniu na innych forach zapytaj mnie o zgodę
Awatar użytkownika
Alexa
Moderator
 
Posty: 8961
Rejestracja: niedziela 08 lip 2012, 08:42
Lokalizacja: Silesia-Katowice

Re: książki

Postautor: caryca » niedziela 05 lut 2017, 16:21

Najgorsze jest to, że tych książek nie ma w mojej bibliotece. Niektóre pojedyncze tytuły są w innych filiach ale to musiałabym jeździć po całym Poznaniu żeby je zdobyć.
Podaję adres do mojego bloga:
http://alatur.cba.pl/koty
caryca
Cztery Koty
 
Posty: 254
Rejestracja: sobota 01 cze 2013, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: książki

Postautor: caryca » piątek 10 lis 2017, 11:30

No cóż, nikt tu jakoś nie dzieli się informacjami o przeczytanych książkach, a że przeczytałam wartą polecenia książkę, nie pozostaje mi nic innego jak , znów pisać bezpośrednio, po swoim poście.
Wypożyczyłam z biblioteki kilka książek nie sprawdzając dokładnie co zawierają. Kierowałam się tylko nazwiskiem autora. Zaczęłam czytać „Czerń i purpura” –Wojciecha Dutka i niemal natychmiast miałam zamiar ją rzucić. Nie lubię, wręcz nie znoszę – z przyczyn osobistych, książek dot. II wojny światowej. Zwłaszcza takich, w których głównymi postaciami są Niemcy. Jak się zorientowałam po kilku przeczytanych stronach i przeczytaniu tego co na okładce- książka jest o sytuacji europejskich Żydów na rok przed wybuchem wojny i tego co było potem, już w czasie wojny. Tylko wierna zobowiązaniu, że jeśli coś zacznę czytać, to czytam do końca, nie odłożyłam książki na półkę.
„Czerń i purpura” to wstrząsająca książka oparta na faktach. Zmienione są tylko nazwiska głównych postaci. Fakt, że opisane zdarzenia miały naprawdę miejsce spowodował, że tego co przeczytałam, długo nie zapomnę.
Wiedziałam już jak kształtowała się świadomość faszystowska niemieckiej młodzieży, ale nigdy i nigdzie nie spotkałam się z tak dokładną relacją na ten temat.
Młody Niemiec, Franz Weimert, ministrant w kościele katolickim, ulegając wpływom nazistowskiej ideologii. wstępuje najpierw do Hitlerjugend , a następnie zgłasza się ochotniczo do SS. Nie wie jeszcze, że będzie zmuszony dokonać czynu, który odmieni go na zawsze, naznaczając niczym piętno. Zabójstwo, choć tłumaczone rozkazem, toczyć będzie jego ciało i duszę niczym rak. Nie pomogą nawet litry alkoholu, którymi zalewał wyrzuty sumienia. Musiał wykonać egzekucję swojego najbliższego przyjaciela, skazanego na śmierć za nie wykonanie rozkazu zastrzelenia dziecka.
Dumny z tego, że uznano go za prawdziwego Niemca i pozwolono wstąpić do SS , z pełnego wiary i wrażliwego chłopca, stał się bezwzględnym oprawcą w obozie koncentracyjnym. Jego głównym motywem była zemsta za śmierć jednego z braci i kalectwo drugiego brata.
Do pracy w obozie koncentracyjnym Auschitz został skierowany po wyleczeniu ran, jakich doznał na froncie. W marcu 1942r. pierwszym kobiecym transportem do tego obozy przybyła młoda słowacka żydówka Milena. Cudem przeżyła tyfus, a potem, za sprawą pewnej kobiety, stanęła pewnego dnia przed młodym ss-manem, by zaśpiewać na jego urodzinach. Mężczyzna, kierujący magazynem w którym sortowano rzeczy zamordowanych ludzi , uważany za szczególnie surowego funkcjonariusza, zakochał się w Milenie. Początkowo starał się odrzucić ogarniające go uczucie, ale nie był w stanie o niej zapomnieć. Wiedział, że jakiekolwiek bliższe kontakty z więźniarką, w dodatku Żydówką, oznaczały złamanie prawa i groziły mu śmiercią. Udało mu się zatrudnić Milenę w kierowanym przez siebie magazynie gdzie mógł ją obserwować z daleka i dyskretnie chronić.
Franz bez sprzeciwu uczestniczył w egzekucji setek więźniów ale gdy jedną z więźniarek prowadzonych do komory gazowej była żydowska zakonnica , Fran po raz pierwszy dostrzegł zło, w jakim brał udział. Postarzał się o dziesięć lat, doświadczył najstraszliwszego uczucia- wydawało mu się, że jest martwy za życia. W jego duszy obudził się sprzeciw i odraza . Pomagał w ratowaniu wskazanych przez Milenę ludzi. Ostatnim aktem pomocy, było dostarczenie Mielenie i jej przyjaciółce ciepłej odzieży, gdy miała miejsce ewakuacja obozu.
Opisy tego, co działo się w obozach koncentracyjnych znajdują się w wielu książkach, ale ta książka jest niezwykła.
caryca
Cztery Koty
 
Posty: 254
Rejestracja: sobota 01 cze 2013, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: książki

Postautor: Alexa » piątek 10 lis 2017, 17:56

A ja dziś byłam na targach książki w centrum kongresowym, ale nic nie kupiłam. Kiedyś było zaledwie parę wydawnictw ale super książki a teraz namnożyło się wydawnictw i wydają nieciekawe książki.
ObrazekObrazek
Koty łączą ludzi, którzy w innym przypadku nigdy nie spotkaliby się

Przed skopiowaniem moich postów/wypowiedzi i umieszczeniu na innych forach zapytaj mnie o zgodę
Awatar użytkownika
Alexa
Moderator
 
Posty: 8961
Rejestracja: niedziela 08 lip 2012, 08:42
Lokalizacja: Silesia-Katowice

Re: książki

Postautor: sierpówka » piątek 10 lis 2017, 18:44

caryca pisze:No cóż, nikt tu jakoś nie dzieli się informacjami o przeczytanych książkach (...)

Ostatnio czytałem:
Piotr Głuchowski "Trzeci zamach";
Marc Elsberg "Blackout";
Camilla Läckberg "Latarnik";
Hyeonseo Lee "Dziewczyna o siedmiu imionach";
Ilona Wiśniewska "Białe";
Marcin Kołodziejczyk "Bardzo martwy sezon";
Marcin Kołodziejczyk "Dysforia";
Marta Abramowicz "Zakonnice odchodzą po cichu";
Bożena Aksamit "Batory";
Leszek Kostrzewski Piotr Miączyński "Fortuna po Polsku";

Teraz czytam:
Krzysztof Pyzia "Z Pokorą przez życie";
Awatar użytkownika
sierpówka
VIP
 
Posty: 979
Rejestracja: niedziela 08 lip 2012, 10:55

PoprzedniaNastępna

Wróć do Hobby

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości