Strona 6 z 6

Re: Koty wkoło nas, niekoniecznie nasze.

Post: środa 26 lip 2017, 08:54
autor: olga
Dyzio ma najbardziej przyjazny pyszczek jaki widziałam :) i cudownie czarno obrysowane, łagodne oczy. Niestety wiercił się i nie mam ani jednego porządnego zdjęcia.

Re: Koty wkoło nas, niekoniecznie nasze.

Post: niedziela 30 lip 2017, 22:10
autor: Fonsitos
Niesamowite!

Re: Koty wkoło nas, niekoniecznie nasze.

Post: środa 18 paź 2017, 18:27
autor: olga
Koleżanka z pracy kilka dni temu wzięła małą 8tyg. kociczkę. Urocze, wesołe tygryskowe stworzenie. Cieszę się, że ją ma, będzie miała miłe towarzystwo, bo w domu ma tak sobie, z tego co się orientuję.

Re: Koty wkoło nas, niekoniecznie nasze.

Post: poniedziałek 20 lis 2017, 12:18
autor: olga