Strona 2 z 2

Re: Grzeczny kot

Post: wtorek 06 sty 2015, 15:12
autor: ikxio
malutki kot to gorszy od wiewiorki w domu - ale trzeba pamietac, ze u kota to sie sprawdza - czym skorupka za mlodu nasiaknie - czyli jak sie go wychowa przez pierwszy rok, tak sie bedzie mialo.

Re: Grzeczny kot

Post: wtorek 06 sty 2015, 20:08
autor: Stefano
mieliśmy wiewiórkę i malutkie koty, i nie wiem co było gorsze ;)

Re: Grzeczny kot

Post: wtorek 06 sty 2015, 20:22
autor: Alexa
Dla mnie grzeczny kot- to mam podejrzenia że coś mu dolega, jest chory.Kot jest kotem-drapieżcą i musi ćwiczyć swoje umiejętności.Trzeba tylko nauczyć go aby robił to w stosunku do nas bezboleśnie-zabawy ze schowanymi pazurkami.Nie lubię jak ktoś :ewi: porównuje że kot ma psi charakter. Kot jest kotem i ma właśnie taki charakter koci.Co w tym dziwnego że koty chodzą za swoim opiekunem i chcą być jak najbliżej niego-przecież kochający opiekun robi wszystko co najlepsze dla niego, więc dlaczego ma kot unikać opiekuna.Ja spacerując z moimi kotami na dworze niejednokrotnie mam pytania-a nie uciekną pani? Dlaczego mają uciekać skoro mają wszystko co najlepsze łącznie z moją bezwarunkową miłością.

Re: Grzeczny kot

Post: wtorek 06 sty 2015, 20:33
autor: Stefano
W sumie to sa grzeczne koty, a nawet bardzo grzeczne, które nie broją, nie rozsypują żwirku z kuwety, nie rwą firanek, nie łażą po blatach, nie niszczą kwiatków, nie piją wody z kibelka, nie miaukolą, nie wyżerają z talerzy, nie gubią kłaków, nie brudzą wanny, nie budzą nad ranem, nie urządzają galopady po śpiących właścicielach, nie kopią w doniczkach, nie tłuką porcelany, nie robią dziur w kanapach, nie kradną kotletów, nie smarkają po ścianach, nie miewają biegunek, nie rzygają, itp, itd.




To pluszaki ;)

Re: Grzeczny kot

Post: wtorek 06 sty 2015, 21:29
autor: Sissi
Tia ... ja nie wiem co to znaczy grzeczny kot i ciesze sie bardzo :dance: kocham moje dziewczyny wlasnie za to ze broja ,ze maja swoje szalone zabawy ze przynosza mi miszole ,ptaszole upolowane, ze musze sprzatac resztki truchel ktore zostaly zapedzone pod lodowke ,szafe czy kanape ,ze mam ziskany czasami dywan ,ze dra sie ,ze tluka sie ,ze gonia sie bez opamietnia az cala chalupa fruwa itd. ,itp. zanudzilabym sie ,nie wiedzialabym jakies sa cudowne ,jakimi sa wsapanialymi mysliwymi ,jak ciesza sie z zycia ,jakie szczesliwe ,jak mnie kochaja i jak ja je kocham -gdybym miala grzeczne koty :kici:

Re: Grzeczny kot

Post: wtorek 06 sty 2015, 22:45
autor: Fonsitos
Mój miał w poważaniu firanki i większość naszych mebli, części ciała itd ale siknął sobie tu i tam jak zostawiłam okazję (czyt. bluzę z polaru lub ręcznik lub kocyk na ziemi). Albo jak za długo był sam to 99% że wracaliśmy i było siknięte. Po kilku miesiącach obserwacji już wiedziałam o co mu szło z tym sikaniem. Ale w ogólnym rozrachunku był kotem wychowanym o tyle, żeby nie trzeba było mu golić ogona za karę dwa razy w tygodniu. Co najwyżej raz w miesiącu. Ale to tylko tak trochę rozrabiał.

Re: Grzeczny kot

Post: sobota 17 sty 2015, 00:21
autor: orinako
Właśnie pracuje nad nim, wczoraj ugryzł mnie do krwi jak sie bawił.

Re: Grzeczny kot

Post: sobota 17 sty 2015, 10:44
autor: bungula
Bawiłaś się z nim ręką? Jeżeli tak to twój błąd, zabawa dla kota to ćwiczenie umiejętności łowieckich, czyli gonić, dopaść, zabić, zjeść, a żeby zabić trzeba mocno ugryźć. Używają raczej zabawek na sznurku i nie głaskaj w trakcie zabawy.

Re: Grzeczny kot

Post: sobota 17 sty 2015, 12:48
autor: ikxio
Swiadome dawanie malemu kotu reki do zabawy grozi koniecznoscia siegniecia do apteczki :)