rybki...

Sporty wszelakie i inne przejawy aktywności fizycznej

Moderator: ikxio

rybki...

Postautor: arthrawn » środa 18 gru 2013, 22:32

Ja wolny czas spędzam na rybkach...łowię pstrągi na spinning w rzekach Irlandii Północnej...oprócz tego łowię w Morzu Irlandzkim oraz Atlantyku - z brzegu oraz kutra. Poławiam czerniaki, pollocki, dorsze, macrele oraz węgorze. To dla mnie czas relaksu i wypoczynku. Uwielbiam łowić, ale ryb nie jadam, jest na forum wędkarz, wędkarka? Czy tylko żony kolegów po kiju...
Obrazek
Pies myśli: „Człowiek daje mi jedzenie, mieszkam w jego domu, mogę spać w jego łóżku — jest moim bogiem!”. Kot myśli: „Człowiek daje mi jedzenie, mieszka w moim domu, może spać w moim łóżku — jestem jego bogiem!”
Awatar użytkownika
arthrawn
Szesc Kotow
 
Posty: 784
Rejestracja: czwartek 13 cze 2013, 13:11
Lokalizacja: Ahoghill, NI

Re: rybki...

Postautor: Sissi » środa 18 gru 2013, 22:44

ja lowic nie lubie ,moj brat jest maniakiem od malego plakal o kazdy splawik ,kolowrotek o wedkach nie wspomne ,ma karte rybacka nawet ,ja lubie tylko rybki jesc mniam mniam :-D
Obrazek
Obrazek
Obrazek
" Sissi na zawsze pozostaniesz w moim sercu moja ukochana koteczko .."
Awatar użytkownika
Sissi
Moderator
 
Posty: 3757
Rejestracja: niedziela 08 lip 2012, 08:24
Lokalizacja: Niemcy,München-Karlsruhe

Re: rybki...

Postautor: ikxio » czwartek 19 gru 2013, 13:06

arthrawn moim rekordem bylo zlapanie uklejki za ogon jak madrzejsi zanecali a ja uczylam sie lowic ryby :-D bez przesady - jak biora to fajna zabawa, ale nie wedkuje bo znam ciekawsze sposoby marnowania czasu.
moj swietej pamieci to nawet wedki do reki nie wzial, ale wedzenie i inne przetworstwo to byl ON W RZECZY SAMEJ :-D
a tak na marginesie - zaczynam odrozniac smaki rekinow (mrozonych z lady chlodniczej w sklepie) -cos w tym roku brakuje mi skladnikow morskich
Awatar użytkownika
ikxio
Moderator
 
Posty: 5863
Rejestracja: niedziela 08 lip 2012, 00:51

Re: rybki...

Postautor: olga » czwartek 19 gru 2013, 17:06

W wieku młodocianym dość namiętnie łowiłam - głównie karasie i płotki w pobliskim stawie. Ale zdarzały sie tez wyprawy nad morze, a własciwie do portu i chwytanie krąpia albo nad większe jeziora na okonia i szczupaka. W naszej rzeczce próbowaliśmy pstrąga i troć - ta ostatnią na harpun zrobiony z widelca - bez większych sukcesów na szczęście.
Czasem myślę, że może chetnie bym powróciła do pasji z dzieciństwa.
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
olga
Administrator
 
Posty: 4954
Rejestracja: wtorek 03 lip 2012, 23:48
Lokalizacja: Wybrzeże :)


Wróć do Sportowo i turystycznie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość