bakteryjne zapalenie skóry

Moderator: Alexa

Regulamin forum
Zanim zadasz pytanie - przejrzyj archiwalne wątki

bakteryjne zapalenie skóry

Postautor: caryca » czwartek 16 lis 2017, 17:47

Aisza ma na grzbiecie krosty. Wyszło to zaraz po zakończonym remoncie a że cały nasz "majątek " był w czasie remontu w piwnicy, to myślałyśmy, że Aisza ma pchły. Byłyśmy u wetki bo z uszami też coś było i ta stwierdziła, że to bakteryjne zapalenie uszek. Na ciele Aiszy niczego nie potrafiła dojrzeć, choć jej wyraźnie pokazywałyśmy. Pcheł też nie stwierdziła i tu się nie myliła, pcheł nie ma.
Kilka dni temu wnuczka była z koleżanką i jej psem u znajomego weta i zapytała co to może być u Aiszy. Gdy wnuczka powiedziała mu o wcześniejszym zapaleniu uszek i opisała wygląd krostek, wet powiedział, że to najprawdopodobniej bakteryjne zapalenie skóry, bo to się często z uszek przenosi na całą skórę. Musiałby Aiszę zobaczyć, żeby powiedzieć co to naprawdę jest.
Sęk w tym, że ten wet ma swoją lecznicę 50 km. za Poznaniem. Nie wyobrażam sobie co by było, gdyby trzeba było jeździć z kotem codziennie po zastrzyk. Namawiam wnuczkę , żeby poszła z kotem to centrum weterynaryjnego które jest niedaleko miejsca gdzie mieszkamy. Na razie nie mamy pieniędzy- wnuczka dorabia sobie między zajęciami na uczelni i pieniądze dostanie w połowie grudnia.
Czy ktoś miał już problem z takim zapaleniem skóry u swojego kota i wie jak to się leczy?
caryca
Trzy Koty
 
Posty: 248
Rejestracja: sobota 01 cze 2013, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: bakteryjne zapalenie skóry

Postautor: caryca » wtorek 13 lut 2018, 00:38

Aisza ma potwierdzone badaniami bakteryjne zapalenie skóry. Dopiero teraz, gdy wnuczka dostała pieniądze za pracę - pracowała dorywczo gdy zajęcia na uczelni na to pozwalały, mogłyśmy pojechać do Centrum Weterynaryjnego. Wizyta, tak jak przewidywaliśmy sporo kosztowała, ale wiemy już na co jest chora. Trzeba było jeszcze kupić lekarstwa - takie do smarowania i przemywania.
Jest jeszcze problem z jedzeniem. Na czas dwutygodniowej kuracji musimy zmienić jej karmę. Dziś kupiłam jedzenie polecone przez panią ze sklepu zoo u której wszystko od lat kupujemy i która leczy swoje 4 koty tylko we wspomnianym Centrum. Problem w tym, że taniej wychodzi to jedzenie w puszce a Aisza nigdy jedzenia z puszki nie chciała jeść. Tym razem na szczęście to zaakceptowała.
Mam w związku z tym pytanie; czy taką otwartą puszkę muszę trzymać w lodówce- przypuszczam, że wystarczy jedzenia na 3 dni . A jeśli musi to być w lodówce, to czy można podać Aiszy zimne, zaraz po wyjęciu z lodówki czy trzeba je wyjąć wcześniej.
Proszę, poradźcie mi bo nie mam żadnego doświadczenia w tych sprawach.
caryca
Trzy Koty
 
Posty: 248
Rejestracja: sobota 01 cze 2013, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: bakteryjne zapalenie skóry

Postautor: olga » wtorek 13 lut 2018, 00:58

Otwartą puszkę nawet trzeba trzymać w lodówce. Ja przekładam karmę z puszki do plastikowych pojemników, wtedy nie przechodzi metalem i kocica chętniej je. Nie należy podawać jedzenia prosto z lodówki. Możesz przed podaniem podgrzać porcję w mikrofali: 1 minuta na najniższym grzaniu, tak żeby było w temperaturze pokojowej do letniej.
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
olga
Administrator
 
Posty: 4954
Rejestracja: wtorek 03 lip 2012, 23:48
Lokalizacja: Wybrzeże :)

Re: bakteryjne zapalenie skóry

Postautor: caryca » wtorek 13 lut 2018, 02:49

Olga bardzo ci dziękuję. Zrobię tak jak radziłaś. Nie mam mikrofali ale myślę, że jeśli doleję odrobinę ciepłej wody albo wstawię miseczkę do naczynia z ciepłą wodą to już problem się rozwiąże.
caryca
Trzy Koty
 
Posty: 248
Rejestracja: sobota 01 cze 2013, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: bakteryjne zapalenie skóry

Postautor: olga » wtorek 13 lut 2018, 08:34

Jeśli tylko będzie chciała jeść rozcieńczone wodą to na pewno załatwi sprawę :)
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
olga
Administrator
 
Posty: 4954
Rejestracja: wtorek 03 lip 2012, 23:48
Lokalizacja: Wybrzeże :)

Re: bakteryjne zapalenie skóry

Postautor: bungula » wtorek 13 lut 2018, 13:26

Z dolewaniem ciepłej wody to dobry pomysł. Jeśli Aisza zaakceptuje trochę bardziej płynne jedzonko będziesz miała z głowy kłopot z picie wody, o którym pisałaś wcześniej.
Obrazek
Awatar użytkownika
bungula
VIP
 
Posty: 3206
Rejestracja: poniedziałek 09 lip 2012, 08:04

Re: bakteryjne zapalenie skóry

Postautor: caryca » wtorek 13 lut 2018, 14:08

Właśnie dziś dolałam ciepłej wody i Aisza miskę wylizała. Smakuje jej to co wczoraj kupiłam - to samo mięso. Zastanawiam się, czy nie dodawać do tego trochę ryżu - białego lub brązowego. Bo to jest drogie, a gdyby dodać ryż- starczyłoby na dłużej. Choć z drugiej strony, może lepiej gdy teraz będzie jadła dobre i treściwe jedzenie. Przynajmniej w czasie leczenia.
U weta dowiedziałyśmy się bardzo smutnej rzeczy. Byłyśmy przekonane- gdzieś to chyba czytałyśmy, że koty żyją do 25 lat a tymczasem wetka powiedziała, że żyją najwyżej do 14 lat. A Aisza w maju skończy lat 11.
caryca
Trzy Koty
 
Posty: 248
Rejestracja: sobota 01 cze 2013, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: bakteryjne zapalenie skóry

Postautor: olga » wtorek 13 lut 2018, 14:39

Coś ta wasza wetka kręci: Panna Mru żyła 19 lat, Bondi w tym roku skończy 15 lat, Psotka Alexy ma chyba 16 lat. Najdłużej żyjący kot miał bodajże 32 lata. Może chodziło o średnią życia?

Samo mięso? Możesz powiedzieć co to za karma?
Co do żarcia, nie dodawaj ryżu, jeśli chcesz obniżyć koszty, kup udka z kurczka (kosztują do 6zł/kg), ugotuj je lub upiecz w rękawie i dodawaj do karmy (ja tak robię, obieram do czysta kości i podaję kotu wszystko, łącznie ze skórą, tłuszczem i chrząstką) znacznie poprawia treściwość sztucznego jedzenia i obniża nieco koszta. Warto byłoby się tez zastanowić nad suplementacją witaminami. Dobre i treściwe żarcie przydałoby się cały czas - dobrze odżywiony kot to oszczędność na weterynarzu. A można to zrobić kosztem tańszym niż się powszechnie uważa.
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
olga
Administrator
 
Posty: 4954
Rejestracja: wtorek 03 lip 2012, 23:48
Lokalizacja: Wybrzeże :)

Re: bakteryjne zapalenie skóry

Postautor: caryca » wtorek 13 lut 2018, 17:36

Informacja sprzedawczyni, że w puszcze jest samo mięso nie jest tak zupełnie prawdziwa. Jak policzyłam to jest to 65%: 34 % wołowiny, 17% indyka, 14% królika. Razem 65 %+ węglan wapnia. Nie orientuję się, czy to jest faktycznie dobra karma, czy są lepsze. Puszka 200 g. za 4,60 zł.
Kurczaka nie mogę- wetka kazała wstrzymać się z kurczakiem i dopiero po zakończeniu leczenia stopniowo wprowadzać inną karmę i kurczaka i obserwować.
caryca
Trzy Koty
 
Posty: 248
Rejestracja: sobota 01 cze 2013, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: bakteryjne zapalenie skóry

Postautor: olga » wtorek 13 lut 2018, 19:41

Sprzedawczyni miała zapewne na myśli, że nie ma zbóż, mączki mięsnej, ziemniaków itp. Jeśli nie ma w składzie roślin, 65% mięsa oznacza, że reszta to dodana przez producenta woda, prawdopodobnie jakieś zagęstniki typu żelatyna czy karagen, tłuszcz i zapewne suplementy. Taki skład nie jest zły. Lepsze oczywiście tez istnieją ale nie dajmy się zwariować.
Na marginesie, już wiem co to za karma i bardzo drogo za nią płacisz, można taniej
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
olga
Administrator
 
Posty: 4954
Rejestracja: wtorek 03 lip 2012, 23:48
Lokalizacja: Wybrzeże :)


Wróć do Zdrowie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość