Sposoby na zasikane meble i dywany

Jak nauczyć kota czystości, jak zadbać o jego higienę

Moderator: Alexa

Regulamin forum
Zanim zadasz pytanie - przejrzyj archiwalne wątki

Sposoby na zasikane meble i dywany

Postautor: Fonsitos » środa 21 lis 2012, 15:05

ikxio pisze:Fonsitos nie dosc ze dom zasikany przez Perle, to jeszcze mama mi sie buntuje bo chce albo kupic taki jak ja mam odkurzacz pioracy, albo po sterylce zamowic fachowcow do wyprania mebli i dwanow bo tam sie zyc nie daje. zgodnie z przewidywaniami trafilam w horror


Kontynuujmy tutaj, żeby OT nie robić. Z praniem mebli i dywanów - sama nie wiem czy to zadziała, bo te ich maszyny powierzchniowo działają. Na dywan to jeszcze zadziała, ale ja ostatecznie wykładzinę dywanową wyrzuciłam. Kot i planowane dziecko i jej jasny kolor to było za dużo na raz dla mojego poczucia estetyki. Pamiętam też, że któraś z nas miała obsikiwaną kanapę i nijak nie dało się tego ogarnąć - dopiero wymiana na nową zakończyła problem. Bo jak w tą gąbkę coś wniknie to już chyba pozamiatane jest.
Fonsitos
Administrator
 
Posty: 2610
Rejestracja: niedziela 08 lip 2012, 11:54
Lokalizacja: Wielkopolska Pyrka znów na zesłaniu.

Re: Sposoby na zasikane meble i dywany

Postautor: ikxio » środa 21 lis 2012, 15:14

Sissii ja mamy takie waporety, czyli ma to trzy funkcje - odkurzacz, myje pod para, albo pierze pod para i od razu zasysa brud - ja to wlasciwie z siusianiem kici nie mam klopotu, ale z kolei strasznie duzo wydmowego, jakiegos takiego tlustawo- slonego pylu w dywanach. a Sissi pisala, ze przy jej kiciach sie sprawdza, a ogolnie to lepsze to niz nic - na razie to sie mija z celem, bo Perla po prostu - jak kocur meble i dywany poznaczyla, dopoki nie pojdzie pod kozik to ja wzielam reczniki, klade na meblach i po prostu piore i zmieniam bo nie byloby gdzie usiasc. no nic na dzis konczy mi sie kafejkowy czas, jeszcze zakupy zrobie (cale szczescie, ze sklepikow tu dostatek a i z Tesco mozna masowke zamowic przez neta)
Awatar użytkownika
ikxio
Moderator
 
Posty: 6233
Rejestracja: niedziela 08 lip 2012, 00:51

Re: Sposoby na zasikane meble i dywany

Postautor: Fonsitos » piątek 24 maja 2013, 11:41

A powiedzcie jak lepiej - czekać aż siuśki wyschną i czyścić czy na mokrym jeszcze działać? Ja ostatnio dwa razy fotel i raz kanapę czyściłam na mokrym i trochę podśmierduje. Teraz nowa plama i się zastanawiam.
Fonsitos
Administrator
 
Posty: 2610
Rejestracja: niedziela 08 lip 2012, 11:54
Lokalizacja: Wielkopolska Pyrka znów na zesłaniu.

Re: Sposoby na zasikane meble i dywany

Postautor: olga » piątek 24 maja 2013, 11:44

Vitopar kupić tylko to naprawdę działa. Ja tam czyściłam na świeżo jeśli udało mi się w porę złapać, a jesli nie to na sucho.
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
olga
Administrator
 
Posty: 5156
Rejestracja: wtorek 03 lip 2012, 23:48
Lokalizacja: Wybrzeże :)

Re: Sposoby na zasikane meble i dywany

Postautor: Fonsitos » piątek 24 maja 2013, 11:54

Spray czy koncentrat?
Fonsitos
Administrator
 
Posty: 2610
Rejestracja: niedziela 08 lip 2012, 11:54
Lokalizacja: Wielkopolska Pyrka znów na zesłaniu.

Re: Sposoby na zasikane meble i dywany

Postautor: olga » piątek 24 maja 2013, 12:49

Zawsze kupuję spray i wystarcza, skuteczny na stare i na świeże - spryskaj po wyczyszczeniu
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
olga
Administrator
 
Posty: 5156
Rejestracja: wtorek 03 lip 2012, 23:48
Lokalizacja: Wybrzeże :)

Re: Co teraz robisz?

Postautor: Fonsitos » poniedziałek 03 cze 2013, 18:54

olga pisze:Bue, ulega stereotypom... Wcale się nie dziwię Fonsi, że cie to wkurza, na dodatek jak można w ogóle wymyślić żeby kot był przez dwa dni zamknięty w ciasnej klatce. To już naprawdę lepiej wprost powiedzieć, że Was owszem zaprasza, ale bez kota.

Korekta - nie byłoby to dwa dni tylko ze dwie godziny. No ale nic, nie pojechaliśmy odwiedzić koleżanki, po prostu pojechaliśmy sobie prosto do Łeby, skąd przywieźliśmy bakcyla w Zosi - tzn zapalenie ucha środkowego z przemiłą gorączką 38,5. Kot wakacje przeżył z feliway'em bez siknięcia (ale on na występach gościnnych nigdy nie sikał). Po powrocie, zaaferowana chorą Zo nie włączyłam do kontaktu feliwaya i mam do prania obicie spacerówki. Ale nie wiem, czy on to robi bo jej zapach. Łóżeczek nie rusza w ogóle (domowego i turystycznego). Ubranek leżących na stosiku też nie. Nie wiem, będę obserwować a zaraz włączam feliwaya.
Fonsitos
Administrator
 
Posty: 2610
Rejestracja: niedziela 08 lip 2012, 11:54
Lokalizacja: Wielkopolska Pyrka znów na zesłaniu.

Re: Co teraz robisz?

Postautor: Alexa » poniedziałek 03 cze 2013, 19:02

Fonsi a z jakich materiałów sa osikiwane te wszystke rzeczy?Może mają wspólny mianownik?zawieraja jakiś składnik który tak działa zachęcająco do siknienięcia na niego?
Szybkiego pozbycia się choróbska u Zosi życzę :)
ObrazekObrazek
Koty łączą ludzi, którzy w innym przypadku nigdy nie spotkaliby się

Przed skopiowaniem moich postów/wypowiedzi i umieszczeniu na innych forach zapytaj mnie o zgodę
Awatar użytkownika
Alexa
Moderator
 
Posty: 9410
Rejestracja: niedziela 08 lip 2012, 08:42
Lokalizacja: Silesia-Katowice

Re: Co teraz robisz?

Postautor: olga » poniedziałek 03 cze 2013, 19:13

Fonsitos, Feliway działa po tygodniu a nie po dwóch godzinach, trzymaj go w kontakcie i czekaj, życzę poprawy.

Ja też zdrowia dużo życzę i bez powikłań.
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
olga
Administrator
 
Posty: 5156
Rejestracja: wtorek 03 lip 2012, 23:48
Lokalizacja: Wybrzeże :)

Re: Co teraz robisz?

Postautor: Fonsitos » poniedziałek 03 cze 2013, 22:50

Kurcze, dwie godziny to miała być wizyta u koleżanki co to Diablik miał być zamknięty. Feliwayowi to wiem że trzeba dać więcej czasu niż dwie godziny. :) W Łebie 4 dni na okrągło to było w naszym pokoju włączone, ale po powrocie w domu zapomniałam... No nieważne.

A co do materiałów - ja tak sobie myślę, że on takich właśnie nie lubi, albo przeciwnie - lubi i to bardzo. ;)
Fonsitos
Administrator
 
Posty: 2610
Rejestracja: niedziela 08 lip 2012, 11:54
Lokalizacja: Wielkopolska Pyrka znów na zesłaniu.

Re: Co teraz robisz?

Postautor: olga » poniedziałek 03 cze 2013, 23:08

Fonsitos pisze:Kurcze, dwie godziny to miała być wizyta u koleżanki co to Diablik miał być zamknięty. Feliwayowi to wiem że trzeba dać więcej czasu niż dwie godziny. ;)


Tak, dwie godziny tu i tu to zbieg okoliczności :)
Może te tkaniny mu sie jakoś kojarza z kuwetą? Możliwe?
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
olga
Administrator
 
Posty: 5156
Rejestracja: wtorek 03 lip 2012, 23:48
Lokalizacja: Wybrzeże :)

Re: Co teraz robisz?

Postautor: Fonsitos » poniedziałek 03 cze 2013, 23:21

Ja już o tym myślałam. Jakiś rok temu mnie olśniło częściowo tłumacząc problemy. Mefisto był przyniesiony dwa albo trzy tygodnie wcześniej w takim wiklinowym koszu-transporterze, gdzie wyściółka to były ręczniki normalne frotkowe zasikane do granic wytrzymałości nosa. Diablik potem to samo. Ten kosz/transporter to było ich mieszkanko u mamuśki. Wiem też, że Diablik się wychowywał w piwnicy/garażu bo też tak śmierdział kilka dni dopóki futerka nie doprowadził do porządku. Co tam miał w dostępie zamiast kuwety? Mogę tylko zgadywać. Ale do brzegu. Diablik żadnemu ręcznikowi leżącemu na ziemi nie przepuści. To aksjomat. To samo z bluzami (och polar!). Także to mu odpuszczam również, a przynajmniej przymykam oko i staram się nic na ziemi nie zostawiać. Ale to, czym jest wyściełana spacerówka to materiał podobny do toreb podróżnych, niby ortalion niby coś bardziej bawełnianego. Już drugi raz obsikał. :(


(później przeniosę nasze posty do wątku o sikaniu, teraz wybaczcie, padam na pyszczek, pewnie dzisiaj kolejna noc nieprzespana)
Fonsitos
Administrator
 
Posty: 2610
Rejestracja: niedziela 08 lip 2012, 11:54
Lokalizacja: Wielkopolska Pyrka znów na zesłaniu.

Re: Co teraz robisz?

Postautor: olga » poniedziałek 03 cze 2013, 23:39

Ja już przeniosę.
To by tłumaczyło jego zamiłowanie do tkanin. A co do tej ze spacerówki - może działać efekt kumulacji - raz zaistniał zapach siku i się utrwaliło: Bondi w młodości regularnie zasikiwała mi materac, pomogła dopiero wymiana łóżka, od tamtej pory nie nasikała (odpukać od 7 lat) ani razu. Druga sprawa; kiedy ich legowisko w kształcie gniazda spadnie z komody na podłogę zostaje obsikane - nie wiem która to, ale po wypraniu jest spokój aż znów spadnie, nigdy nie nasikały do leżyska na meblu. Hobby takie czy co?
Jak juz będziesz miała ten Vitopar, koniecznie wypryskaj dokładnie spacerówkę, nawet kilka razy, bardzo skutecznie neutralizuje zapachy i może to pomoże mu zapomnieć o podsikiwaniu wózka.
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
olga
Administrator
 
Posty: 5156
Rejestracja: wtorek 03 lip 2012, 23:48
Lokalizacja: Wybrzeże :)

Re: Sposoby na zasikane meble i dywany

Postautor: Fonsitos » wtorek 04 cze 2013, 01:15

Poszycie spacerówki jest całkowicie zdejmowalne i było już prane w proszku używanym od lat. Nie wierzę, że smok ma aż taki węch czy pamięć. :) Vitopar przyszedł, spryskałam nim kanapę, jest lepiej, no ale siku poszło głębiej w piankę/gąbkę. Jutro po prostu nasączę porządnie mebel roztworem wody i proszku do prania, na fotel pomogło...
Fonsitos
Administrator
 
Posty: 2610
Rejestracja: niedziela 08 lip 2012, 11:54
Lokalizacja: Wielkopolska Pyrka znów na zesłaniu.

Re: Sposoby na zasikane meble i dywany

Postautor: ikxio » wtorek 04 cze 2013, 07:32

Perla mamy to lejek jak znaczacy teren kocur - Mru to zloty kot do wanny czy brodzika pojdzie, ale ona to nawet ochrone na lotnisku zblatuje. Vitopar nawet na twarda gabke poliuretanowa u mamy zadzialal
Awatar użytkownika
ikxio
Moderator
 
Posty: 6233
Rejestracja: niedziela 08 lip 2012, 00:51

Re: Sposoby na zasikane meble i dywany

Postautor: bungula » wtorek 04 cze 2013, 09:14

Fonsi może lepiej zamiast proszku i wody użyj więcej Vitoparu on rozłoży "zapachowe" związki z siku, a woda z proszekiem najwyżej je rozcieńczy i spowoduje jeszcze głębsze wsiąknięcie. Proszek ułatwia odrywanie się drobinek zanieczyszczeń od materiału, na którym są one osadzone, co w przypadku gąbki z mebla będzie sprzyjało rozprzestrzenianiu się związków zapachowych z siku. Z czasem cała kanapa może zacząć, mówiąc brutalnie, śmierdzieć.
Obrazek
Awatar użytkownika
bungula
VIP
 
Posty: 3381
Rejestracja: poniedziałek 09 lip 2012, 08:04

Re: Sposoby na zasikane meble i dywany

Postautor: Fonsitos » wtorek 04 cze 2013, 15:39

Ale to teraz zgłupiałam. Vitopar kupiłam taki w psikatku, mam go przelać do wody i tym wyczyścić kanapę? Obawiam się, że kanapa jest na straconej pozycji. A chcieliśmy ją sprzedać (tylko eŁ się uparł jak osioł i wystawił z ceną kosmiczną jak mu mówiłam że ma sobie połowę tego odjąć, tak już by była sprzedana).
Fonsitos
Administrator
 
Posty: 2610
Rejestracja: niedziela 08 lip 2012, 11:54
Lokalizacja: Wielkopolska Pyrka znów na zesłaniu.

Re: Sposoby na zasikane meble i dywany

Postautor: olga » wtorek 04 cze 2013, 15:49

Nie rozcieńczaj Vitoparu bo nie zadziała, jeśli już to nawilż ją nim intensywnie spryskując - środek przeniknie wgłąb i pomału zrobi swoje. Ale mam podobne obawy jak ty - on już nie zrezygnuje z kanapy.
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
olga
Administrator
 
Posty: 5156
Rejestracja: wtorek 03 lip 2012, 23:48
Lokalizacja: Wybrzeże :)

Re: Sposoby na zasikane meble i dywany

Postautor: bungula » wtorek 04 cze 2013, 18:28

Fonsitos pisze:Ale to teraz zgłupiałam. Vitopar kupiłam taki w psikatku, mam go przelać do wody i tym wyczyścić kanapę?

Nie, ja bym spróbowała mocno spryskać kanapę Vitoparem i wilgotne miejsce trochę pougniatała, żeby preparat jak najgłębiej spenetrował gąbkę.
Obrazek
Awatar użytkownika
bungula
VIP
 
Posty: 3381
Rejestracja: poniedziałek 09 lip 2012, 08:04


Wróć do Czystość i pielęgnacja

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron